******* Przyjście Jessicy ****
Gdy po 30 minutach zeszłam na dół z nastolatką zobaczyłam śpiącego na kanapie Zayna.Spał tak mocno,że nawet nie poczuł jak wzięłam go z Olivią na górę.Po chwili byłyśmy na miejscu.Zaczęłyśmy ściągać mu bluzkę,potem buty i na końcu spodnie.To co zobaczyłyśmy,przechodziło ludzkie pojęcie.Malik miał różowe bokserki z samochodzikami i małpkami.To było tak śmieszne,że zaczęłyśmy się śmiać,ale nie chciałyśmy obudzić mulata.Zeszłyśmy na dół i powiedziałam:
-Hahahaa nie mogę...Mój chłopak ma takie sweet bokserki.....
-Nooo....Ale jakie ma ciałko...Mmm..Pomarzyć ....-odpowiedziała nastolatka.
-Chyba zamówię dla nas pizzę.-oznajmiłam dziewczynie śmiejąc się nadal z mojego słodziutkiego bobaska.
-Okej.Możesz zamówić.A ja z Oli pójdę kupić jakieś piwo albo picie..
Po chwili,gdy przyjaciółki wyszły do sklepu,przyszedł wujek.
-A co wy robicie i co to jest za chłopak na górze ?-zapytał patrząc się na mnie.
-To jest mój chłopak Zayn Malik.On jest gwiazdą i ma zespół.A zaraz zamówię pizzę,a blondi i Olivia przyniosą coś do picia.Jak nie możemy tutaj być to powiedz.Pójdziemy gdzieś indziej.
-Niee... Zostańcie.Przyda mi się w domu ktoś młody.Przynajmniej nie będę się nudził-oznajmił wujek.
-Heheh..to fajnie.Jak chcesz to możesz być z nami.Pogadamy,pożartujemy i takie tam.-oświadczyłam opiekunowi.
Po 10 min.zamówiłam pizzę.Przyszła Jess :
-Nie uwierzysz...Telewizja i pełno ludzi pytało się mnie o One Direction.Nie wiedziałam co mam powiedzieć,więc poszłam nie mówiąc nic.Robili zdjęcia i wgl.Masakra totalna.-dziewczyna dysząc opowiedziała wszystko.
-Serio ?? To dobrze,że nic nie mówiłaś.-odpowiedziałam
Po kilku sekundach zadzwonił dzwonek do drzwi.Trochę się wystraszyłam,że może to być ta telewizja,ale mimo wszystko postanowiłam otworzyć.To był chłopak,który przywiózł posiłek.Zapłaciłam i poszłam do pokoju ubrać coś wygodniejszego:
Zrobiłam kitkę i pomalowałam rzęsy.Po chwili byłam już na dole.Dosiadłam się do nastolatki i zaczęłyśmy jeść pizzę popijając piwem i oglądając telewizję.Akurat zaczynał się jakiś film.Był tak śmieszny,że nie powstrzymałyśmy się od śmiechu.Nagle zszedł Zayn w tych śmiesznych bokserkach.
-Hej dziewczyny.Z czego się tak śmiejecie ?I co ja tu robię ?-zapytał przecierając oczy.
-Hej misiu.-powiedziałam uśmiechając się.Nie chciałam poakzać tego,że chce mi się śmiać.
-No hej przystojniaku w sweetaśnych majteczkach.-rzekła Jesscia śmiejąc się.
Myślałam,że tego nie powie,a jednak się wygadała.Zayn zrobił swoją słodką minkę i powiedział:
-No co wy od nich chcecie..? Są boskie.I w samochodziki no i w małpki haha.
-Nie no nic nie chcemy.My też uważamy,że są boskie.Idź się ubrać i złaź do nas.-powiedziałyśmy razem.
Po kilku minutach Malik był koło nas.Zaczęłyśmy z nim gadać o różnych rzeczach i takie tam.Trochę wypiliśmy i zaczęliśmy tańczyć.Potem siadłam u Mulata na kolanach a Jessi poszła do kuchni.Przyniosła drinki,które przygotowała i.......C.D.N..
Te jej brązowe,długie włosy,buty i strój powalił mnie na kolana,ponieważ wyglądała jak prawdziwa modelka.Gdy ją zobaczyłam to aż mi szczęka opadła.Gdy dziewczyna wyszła z limuzyny i zobaczyła Malika to od razu zemdlała.Zayn musiał zanieść ją do domu,a ja zabrałam walizki.Po paru minutach Oli odzyskała przytomność.
-No hej piękna-powiedzieliśmy razem,patrząc się na Olivie jak przeciera oczy ze zdumienia,bo bardzo lubiła One Direction.
-Nie wierze..Ty na prawdę nie kłamałaś,że jesteś z Zaynem Malikiem.Ja myślałam,iż ty sobie żarty robiłaś.A po za tym to hej.-oznajmiła dziewczyna przytulając się z nami na przywitanie.
-Hahaha mówiłam,że nie kłamię,a ty mi nie wierzyłaś.Ale co tam mniejsza z tym.-rzekłam przyjaciółce.
-No dobra.Już ci będę zawsze wierzyć.Zaufam ci.-odparła Oli patrząc się na mulata.
-Co tak patrzysz na mnie?Tylko nie mów,że jestem ładny i bardzo,bardzo mnie lubisz hehe.-Zapytał chłopak puszczając do nasz oczko.
-A skąd wiedziałeś,iż chciałam to powiedzieć.Chyba czytasz mi w myślach.-odpowiedziała przyjaciółka śmiejąc się ze mnie,bo wyglądałam na zazdrosną.
-Hahaha.Proszę,nie gadajcie bzdur.! To jest nie prawda.-rzekł nastolatek całując mnie w usta.
-Dobra,dobra koniec tematu.Zaprowadzę cie teraz do pokoju,gdzie będziesz mogła spać i tam się też rozpakujesz okej.?-powiedziałam dziewczynie,wstając w stronę drogi do pokoju.
-Spoko....
-Poczekaj tu skarbie.Za raz wracam,tylko pomogę Oli,a ty jak chcesz to zrób sobie coś do picia czy co tam chcesz...-oświadczyłam Malikowi patrząc w jego słodkie oczy.
-No dobra....Będę tęsknił myszko.-oznajmił gwiazdor uśmiechając się i puszczając oczko.
-Ja też skarbie.
Po chwili byłam już w pokoju i pomagałam Olivi się rozpakowywać.Rozmawiałyśmy o różnych rzeczach.Z jednych się śmiałyśmy,a z drugich płakałyśmy.Gy po 30 minutach zeszłam na dół z nastolatką zobaczyłam.................C.D.N...
Gdy je zobaczyłam to myślałam,że śni mi się piękny sen,ale to było naprawdę.Zobaczyłam piękną drogę,która była obsypana płatkami róż i na dodatek te małe świeczki.Prowadziła ona do statku,gdzie był uszykowany stolik.Na nim białe i czerwone wino,różne przysmaki oraz orkiestra,która grała na różnych instrumentach.
-Jejkuu Zayn,nie wiem co mam powiedzieć.To jest piękne.-powiedziałam nie wierząc,iż Malik zrobił dla mnie takie coś.Był taki romantyczny.
-Hehe.Wiedziałem,że ci się spodoba skarbie. -rzekł chłopak,przybliżając się do mnie i całując w usta.
-Jesteś taki słodki.Z resztą jak zawsze.-oznajmiłam mulatowi.
-Wiesz,że zrobię dla ciebie wszystko,co będziesz chciała.Kocham Cię skarbie i pamiętaj o tym,iż nigdy o tobie nie zapomnę.
-Ja o tobie też nie miśku.-odpowiedziałam gwiazdorowi.
Zaczęliśmy jeść owoce morza i nie tylko.Zayn nalewał wino,a ja patrzałam na niego jak na jakiegoś ułomnego chłopaka.
-Czemu się tak na mnie patrzysz ?-zapytał uśmiechając się i patrząc na mnie tymi słodkimi oczkami.
-Patrze się na ciebie,bo jesteś tak mega,mega przystojny i jeszcze te twoje ciałko.. -powiedziałam śliniąc się na jego minkę.
-Nie śliń się tak myszko.Ja nie jestem aż taki ładny bez przesady.Jak coś to ja tak mogę mówić o tobie,że jesteś boska,piękna itd.I wtedy ja się będę ślinił na twój widok.-powiedział śmiejąc się.
-Hahah....Ja ?? Chyba sobie żartujesz.-oznajmiłam Malikowi,siadając mu na nogach.
-Misiaku mój...Mrr...Kocham cie strasznie,strasznie mocno.-rzekł chłopak całując mnie w usta.
To było takie romantyczne.Potem kolacji poszliśmy się przejść do pobliskiego parku.Rozmawialiśmy o nas,gdy w pewnym momencie zadzwonił mój telefon. Odebrałam i powiedziałam
-Halo??
-No hej Al....-rzekła Olivia
-No hej.Co tak późno dzwonisz ? Coś się stało ?-zapytałam z niecierpliwością ?
-Nie nic,ale właśnie jadę do ciebie do Londynu.Chyba mogę co nie ?-zapytała się Oli.
-No możesz.Ja zaraz pójdę do domu,bo jestem z Zaynem w parku.
-Zaynem ? Zaynem Malikiem ?
-Tak,właśnie tak.Jestem z nim od kilku dni.oświadczyłam Olivi.
-Nie gadaj.Na serio ? Jejuu nie wierzę.Moja przyjaciółka zna 1D i jeszcze jest z chłopakiem z zespołu.
-To uwierz.To ja zaraz pójdę do domu z mulatem i poczekamy na ciebie okej ?-zapytałam całując Malika.
-Okej to ja kończę paa.
Po rozmowie szłam w stronę samochodu.Gdy nagle chłopak wziął mnie na ręce i niósł do auta.
-Z kim rozmawiałaś myszko?
-A z Olivią,moją przyjaciółką.Właśnie do mnie jedzie.
-Aaa...To fajnie..-oznajmił nastolatek.
Po kilkunastu minutach dojechaliśmy do mojego domu,gdzie mieszkam z wujkiem.Zobaczyłam podjeżdżającą,czarną limuzynę.Z niej wysiadła Olivia.Wyglądała nieziemsko.Te jej brązowe,długie włosy,buty i strój powalił mnie na kolana.........................C.D.N.......
Przeczytałeś/aś ?-zostaw po sobie ślad
Gdy brałam prysznic,do łazienki wszedł Zayn w samych bokserkach i zaczął otwierać drzwi do kabiny.Ja nie wiedziałam co się dzieje,zrobiłam wielkie oczy i zapytałam:
-Zayn co ty tu robisz ?
-Wchodzę do ciebie myszko.Chyba mogę co nie?-powiedział zbliżając się do mnie..
-No wiesz ja nie wiem,bo ja jeszcze no wiesz nigdy nie byłam aż tak blisko z chłopakiem.
-Nic nie szkodzi.Żebyś nie pomyślała,że ja chcę cie wykorzystać.-odpowiedział ze swoją słodką minką.
-Nie nie myślę tak.Wiem,że nic mi nie zrobisz.-powiedziałam całując go w usta.
-Hehhe no właśnie...-rzekł nastolatek zbliżając się do mnie,całując i dotykając w różne miejsca.
Potem tak jakoś wyszło,że się nie tylko całowaliśmy,ale uprawialiśmy sex.To było takie przeżycie,że mój pierwszy raz spędziłam właśnie z Malikiem.Nie umiem nawet wyrazić jakie to było uczucie.Po kilkunastu minutach wyszliśmy z łazienki i podreptaliśmy do kuchni.Była tam Jess z Harrym,Louis,Niall i Liam.Siedzieli brzy stole i jedli jakieś przekąski.Napiłam się soku i poszłam na górę,by ubrać jakąś ładną sukienkę i pomalować się.W pewnym momencie weszła Jess.
-Hej.! Na co się tak szykujesz ?-zapytała uśmiechając się.
-Zayn zabiera mnie,bo ma jakąś niespodziankę.Wgl dzisiaj jest taki sweet dzień,mówię ci jestem taka podekscytowana i szczęśliwa.-odpowiedziałam przyjaciółce malując rzęsy.
-A co sie takiego stało,że jesteś szczęśliwa i podekscytowana ?-zapytała Jesscia łapiąc się za brzuch.
-No bo dzisiaj,a raczej niedawno współżyłam z Zaynem i to jeszcze pod prysznicem,rozumiesz.Jest boski.Uwierz mi.
-Oohoohoo to nieźle było.Dał ci po kapciu i to ostro haha-powiedziała śmiejąc się.
-haha ,ale śmieszne.Zobaczymy jak ty będziesz się migdaliła ze swoim Harrusiem-odpowiedziałam uśmiechając się
-O mnie się nie martw......
-Okej ja jestem gotowa i idę po Zayna.
-Dobra,to życzę powodzenia.-powiedziała Jess wychodząc z pokoju.
Po chwili poszłam po Zayna,gdy go zobaczyłam to zaniemówiłam.Wyglądał tak ślicznie,aż brakowało mi słów.
-Ale ty ślicznie wyglądasz-oświadczyłam gwiazdorowi.
-Jaa??? Zobacz jak ty pięknie wyglądasz myszko.Po prostu nieziemsko.Ale mam farta,iż znalazłem taka super dziewczynę jak ty.Nigdy nie zamienię cię na żadną inną-oznajmił mulat całując mnie w usta z języczkiem.
-Heheh a ja nie zamienię tak boskiego i ślicznego chłopaka na innego.
Po 15 min wyszliśmy z domu.Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy w jakieś miejsce.Gdy dotarliśmy,Zayn zakrył mi oczy i zaprowadził do celu.Gdy je zobaczyłam to.........C.D.N
Po rozmowie udałam się z Jess na dół,by powiedzieć Zaynowi co postanowiłam.Nie wiedziałam czy dobrze robię,ale postanowiłam dać nam szansę.Może jednak będziemy szczęśliwi i dobrze będziemy się dogadywać?.Zayn siedział z chłopakami na dole przed telewizorem.Oglądali jakiś film,a raczej horror,ponieważ lubią oglądać taki gatunek filmu
-Hej Zayn,możemy porozmawiać na osobności ?-zapytałam patrząc się w jego dobrze zbudowane ciało.
-No jasne.Dla ciebie wszystko,tak jak mówiłem.-powiedział ze swoim cudnym uśmieszkiem.
-No więc przemyślałam wszystko i postanowiłam,że dam nam szansę.
-Jupiiiiiiiii jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie...Alex się zgodziła chłopaki zgodziła się.Jestem z nią.Dziękuję Ci.Zawsze będę się tobą opiekował.Zrobię wszystko,byś była szczęśliwa.
Chłopak tak się cieszył,że podniósł mnie na swoich silnych dłoniach,całując w usta.Potem zaniósł do pokoju i kazał poczekać. .Kilka minut później wszedł Malik i rzekł:
-No hej słodka.Mam dla ciebie niespodziankę...;)
-Jaką ?-zapytałam z lekkim niecierpliwieniem.Nie wiedziałam co odwalił i czy miałam się bać czy też nie.
-Na razie ci nie powiem.Zobaczysz na miejscu.Wyjdziemy z domu około 22;00 dobrze ?-powiedział mulat.
-Okej.Zaufam Ci,ale najpierw zadzwonię do wujka.Kompletnie o nim zapomniałam.
-Dobrze,zostawię cie na razie samą.Pogadacie sobie,a ja w tym czasie pójdę zrobić coś do picia.Oświadczył chłopak schodząc do kuchni.
Po chwili zadzwoniłam do wujka.
-Hej.Przepraszam,że nie dzwoniłam ani nie przychodziłam do domu przez ten czas,ale wydarzyło się tyle rzeczy,że zupełnie zapomniałam.
-Czyś ty zupełnie zgupiała ? Wiesz jak ja się martwiłem ? Szukałem cię wszędzie,a ciebie nie było.! Miałaś pójść tylko na dyskotekę.
-Wiem.Przepraszam bardzo,ale tak jak ci mówiłam,wydarzyło się tyle rzeczy.I strasznych i złych i dlatego zapomniałam.
-Jakich znowu rzeczy ?-zapytał ostrym głosem wujek.
-Pierwsza sprawa to taka,że pewien chłopak wykorzystał Jess,a druga to,ze spotkałam One Direction.Jestem nawet z Zaynem,a Jessica z Harrym.
-A co dokładnie jej zrobił?Wgl będziesz z nim szczęśliwa ? Skąd możesz mieć pewność,że on ci też nic nie zrobi ? A po za tym jak czuje się Jessica ?
-No wykorzystał,Zabrał ja w jakiś zakątek,gdzie było ciemno,związał no i wiesz.Ale pojawił się Harry i jej pomógł.Potem pojechaliśmy na policję i zeznaliśmy na niego.On poszedł siedzieć.I potem spaliśmy u chłopaków.Jess jak na razie o wszystkim zapomniała i teraz myśli ciągle o Stylesie.Ja na prawdę cię przepraszam.Dzisiaj idę gdzieś z Malikiem,bo zrobił dla mnie jakąś niespodziankę i może zostanę u niego.
-Ahaa no to ładnie.Nawet nie minął tydzień a wy już macie kłopoty.Teraz to przynajmniej wiem co się działo.Dobra ja juz kończę na razie.
-Okej paa.
Po skończeniu rozmowy poszłam się wykąpać i pomału szykować.Gdy brałam prysznic,do łazienki wszedł Zayn w samych bokserkach i..............................................C.D.N...
Zasnęliśmy....Obudziłam się rano,była 11:45.Nie wiem jakim cudem,ale moja głowa wylądowała na brzuchu Zayna,a Jess leżała cała na Harrym.Louis spał,gdzieś tam na podłodze rozkraczony jakby już nie powiem co mu się chciało.Niall spał prawie bez majtek.Liam był stulony tak,jakby bolał go brzuch i chciało mu się ......iść na kibelek.Gdy obudził się Zayn powiedział:
-Hej piękna.! Co ty już wstałaś ?
-No hej słodki.Wstałam,bo już mi się nie chciało spać.Wgl jak my spaliśmy. -odpowiedziałam z uśmiechem.
-Jak ? Pewnie słodko heh-zapytał całując mnie w policzek.
-Ja spałam tak,że głowę miałam na twoim brzuchu,Jess leżała cała na Harrym,a inni tak śmiesznie spali,że nie mogłam wytrzymać ze śmiechu.
-Hahaha...Fajnie na pewno to wyglądało.A wczoraj jak fajnie było,tylko szkoda,że ja cie nie mogłem pocałować w usta i jeszcze z języczkiem-rzekł Zayn zbliżając się do mnie.
-Chciałbyś na serio?Ale wiesz,że my się dobrze nie znamy itd.No,ale muszę przyznać,że szkoda haha.Okej idę się ubrać w ciuchy i idę do domu.
-To co,że my się nie znamy.Zawsze możemy pogadać i wgl.Okej to ja też pójdę się ubrać,al ty na razie nie jedziesz do domu,bo ja nie będę miał co robić..-odpowiedział gwiazdor wstając i przytulając mnie tak słodko,że nawet miałam chęć się z nim pocałować.
Po chwili doszłam do pokoju Zayna i zaczęłam się ubierać.Nagle wszedł chłopak i powiedział:
-Al muszę ci jednak coś powiedzieć.?
-Coś się stało?-zapytałam z niecierpliwością.
-Nie nic,ale bardzo mi się podobasz.Odkąd cię zobaczyłem,ciągle o tobie myślę.I chciałbym,abyś była moją dziewczyną.Ja wiem,że się dobrze nie znamy,ale uwierz,że przy mnie będziesz bezpieczna.Nikt tobie krzywdy nie zrobi.
-Zayn....Ty tak no,mówisz poważnie? Ja jestem zwykłą dziewczyną,a ty gwiazdą.Co inni będą o tobie mówić.-powiedziałam,a moje ręce całe drżały.
-Nie obchodzą mnie inni.Niech sobie mówią co chcą,ale ja wiem czego chcę.To co,że jesteś zwykłą dziewczyną.Nie chciałbym być z taką laską co wygląda jak jakaś no wiesz....sztuczna barbie.
-Nie wiem.Musze to przemyśleć. Za raz ci powiem,tylko chciałabym pogadać najpierw z Jess.Mógłbyś ją zawołać?Będę bardzo wdzięczna.
-Okej.Nie ma sprawy.Dla ciebie wszystko.-oświadczył chłopak puszczając do mnie oczko.
Po paru sekundach przyszła Jess.Wszystko jej opowiedziałam.Dziewczyna oznajmiła mi,że Harry też jej się zapytał o chodzenie.
-Misiu....Mnie pytał Harry.Widać było,że mówi na poważnie.Zgodziłam się.Dlatego ty też się zgódź.Zobacz jak Zayn o ciebie walczy.Robi wszystko,byś z nim była...
Okej powiem mu zaraz.
Po rozmowie udałam się z Jess na dół,by powiedzieć Zaynowi,co postanowiłam..........C.D.N.....
Harry zaniósł śpiącą Jess na górę,a ja próbowałam się rozluźnić,ale nie potrafiłam.Nie mogłam uwierzyć,że ja jestem w domu One Direction i jeszcze siedzę obok mojego ulubionego Zayna Malika. -Co nic nie mówisz Alex ?-Nie wiem.Po prostu nie mogę uwierzyć w to co się dzieje.Spotykam loczka,potem całą ekipę i jeszcze jestem w waszym domu.-A co w tym takiego dziwnego? Jesteś ładna i bardzo miła,dlatego jesteś tutaj.Musiało tak się zdażyć.Piękne kobiety zawsze są u nas-oznajmił Zayn patrząc prosto w moje oczy.-No tak,ale akurat ja ? Co we mnie jest takiego,że mnie polubiłeś ?-zapytałam z lekkim niecierpliwieniem.-Wszystko.Jesteś po prostu najładniejszą dziewczyna jaką znam i rozrywkową.-odpowiedział chłopak.-Hhehe miłe..Ale wiesz Jess tez jest ładna i wgl.-No tak,ale ty mi wpadłaś w oko.Zresztą Harry powiedział mi,że Jess mu się podoba.Nie jesteście jak inne dziewczyny. -rzekł nastolatek przytulając mnie.-Mmm...Bo wiesz...Ja też cię bardzo lubię i zawsze chodziłam z Jessicą na wasze koncerty.Gdyby nie to,że przeprowadziłam się do wujka,to wcale bym was z przyjaciółka nie poznała.-powiedziałam gwiazdorowi.-A mogę wiedzieć co takiego się stało,że się tutaj przeprowadziłaś ?-zapytał ze swoją sweet minka.-Moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym.Nie miałam tam już nikogo bliskiego,więc musiałam przeprowadzić się do wujka.-oświadczyłam.-Przepraszam..Mogłem nie pytać.-Nic nie szkodzi.Może po prostu dołączmy się do zabawy z innymi.-powiedziałam.Czułam jak samotna łza leci po moim policzku,na myśl,że już nigdy nie zobaczę moich bliskich,którzy odeszli.Chłopak przytulił mnie i pocałował w policzek.Nie chciałam płakać przy wszystkich,dlatego pozbierałam się i dołączyłam do innych.Nagle przyszedł Hazza i rzekł:-To co bawimy się?-No jasne -krzyknęliśmy wszyscy razem.Harold wszedł na stół i zaczął ściągać z siebie koszulkę po czym wymachiwał ją na różne strony.Po chwili dołączył do niego Liam i Louis.Zaczęli tańczyć na różne sposoby.Potem przyszła Jess,która zapomniała o wszystkim i dołączyła do nas.Po chwili Zayn zrobił drinki i zaczęliśmy pić.Po 3 szklankach zaproponowałam grę w butelkę.Oczywiście wszyscy się zgodzili.Wszyscy siedliśmy w kółko po czym ja zaczęłam kręcić.Niestety wypadła na Zayna,który siedział naprzeciwko mnie.Kazałam mu zdjąć spodnie i zatańczyć.Chłopak zrobił to co mu kazałam.po skończeniu zadania zakręcił butelką.Teraz wypadło na Harrego.Musiał pocałować z języczkiem Jess.Dziewczyna się zawstydziła,ale mimo tego się zgodziła.Wyglądali tak słodko.Było widać,że zielonooki coś do niej czuje.Potem wypadło na Louisa.Musiał powiedzieć na głos "jestem gejem i wcale się tego nie wstydzę".Gdy to zrobił wszyscy zaczęliśmy się śmiać.Po graniu poszliśmy oglądać jakiś film. Był on o chłopaku,który znalazł swoją jedyną,w której się zakochał.Chciał z nią być całe życie,lecz ona umarła na raka.To było tak smutne,ze wszyscy płakaliśmy jak małe dzieci.Nie wiadomo kiedy.....Zasnęliśmy....C.D.N.
-